wtorek, 22 listopada 2016

Rozdział 5 część I

~ Clary ~
A więc to jednak prawda.
- M-mamo ...?
- Tak bardzo pragnęłam was odizolować od tego świata, a teraz to nawet ode mnie się wszystkiego nie dowiedziałaś. A ty się zmieniłeś Hodge !
- Ty Joc nic a nic.
Dwadzieścia lat...
Boże mam taki wielki mętlik. Zaraz mi głowa wybuchnie !
- Mamo , czy t-ty naprawdę j-jesteś ... NOCNYM ŁOWCĄ ?
Moja mama teraz wywiercała mi dziurę w głowie. Nic nie mogłam odczytać z jej wyrazu twarzy.
- A ty Luke ? Ty też ?
- Clary, kiedyś nim byłem... To długa historia...
- To kim jesteś ?
Milczał po czym wypowiedział słowa , które podpaliły laski dynamitu w mojej głowie:
- Jestem wilkołakiem.
Już nic więcej nie widziałam. Nastała ciemność.








~ Eris ~


Właśnie skończyłam uczenie się, jak odpowiednio cieniować szkice.
Odkąd odkryłam czym się zajmuję moja "siostrzyczka" pragnę być lepsza. W każdym calu. Uwielbiam być najlepsza, najzdolniejsza najładniejsza... Co ja mówię, Najpiękniejsza !
Spojrzałam na efekt swojej pracy. Nieźle.
Siedzenie nad tym 3 godziny opłacało się.
Znalezione obrazy dla zapytania cieniowanie rysunek

A zapomniałam się pochwalić skąd wiem , że Clarissa umie rysować. Wysłałam na nią demony szpiegujące, a później kazałam eidolon'owi ją porwać, lecz nie zrobić jej przy tym krzywdy. Chcę ją w końcu poznać. Niestety mój plan się nie udał bo jakiś nocny łowca musiał, no po prostu cholernie mu się chciało go zabić. Nie przeżyłby , gdyby go nie zabił ( czujecie ten sarkazm?) .
Mój plan był bardzo prosty.
1. Odnaleźć moją siostrę i brata.
2. Porwać Clarissę.
3. Śledzić Jonathan'a.
4. Porwać mojego brata.
5. Przedstawienie się im, opowiedzenie o wszystkim, poznanie ich.
6. Wypuszczenie ich, jednocześnie kontaktując się z nimi.
Wiem szósty punkt trochę dziwny, ale nie chciałabym , żeby ojciec się dowiedział, że w ogóle o nich wiem. Byłby wściekły. I dostałabym kolejne baty.
Wspominałam już o karach Valentine'a ? Nie ?
Oto one :
Nieposłuszeństwo - kijem po plecach
sprzeciwianie się - brak jedzenia na dwa dni
Ciekawość ( moja "wada" ) - - pięć batów w plecy.
Spiskowanie za jego plecami - śmierć.
Już raz dostałam batem To było pięć lat temu ...





4 komentarze:

  1. Super ale czemu taki krótki? .
    Czekam na next 😊
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję ❤. Także pozdrawiam i krótki , ponieważ mam jelitówkę i co chwilę latam do łazienki . Nabawiłam się od mojego rodzeństwa ( moje rodzeństwo ponieważ mam bliźniaki w domu, którzy mają po 3 latka ❤) na urodzinach. Cierpliwości i bardzo dziękuję, że chce ci się to czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia ��
      Oczywiście że mi się chce to czytać ❤

      Usuń
  3. Tak bardzo dziękuję ! ❤ ❤ ❤

    OdpowiedzUsuń

Zapamiętaj

Moje zdjęcie
TO że nie okazuję moich uczuć , nie oznacza że ich nie mam . Wręcz przeciwnie. Przerastają mnie.